piątek, 3 stycznia 2014

Sernik na zimno z granatem.

Przepyszny. Najlepszy sernik na zimno jaki jadłam. Ten jest z tych "piankowych" - ser z dodatkiem ubitej śmietany kremówki, połączone z żelatyną. Spód zrobiłam z maślanych herbatników kakaowych. Wierzch zdobią ziarenka granata i galaretka wiśniowa... Poezja. Bardzo szybko się go robi, potem tylko musi się schłodzić aby otrzymać pożądaną konsystencję. Jeszcze szybciej znika z lodówki ;-)  Polecam!



Składniki na tortownicę o średnicy 24cm:
Spód:
250g maślanych herbatników kakaowych (z Biedrony)
60g rozpuszczonego masła

Ciasta pokruszyć/rozdrobnić blenderem lub w malakserze. Wymieszać z masłem. Spód tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia. Wyłożyć masę ciasteczkową, wyrównać, chłodzić.

Masa serowa:
400g zmielonego twarogu sernikowego
400g śmietany kremówki 36%, schłodzonej
100g cukru pudru
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
30g żelatyny w proszku
pół szklanki wrzącej wody

Wszystkie składniki, oprócz wody i kremówki, powinny być w temperaturze pokojowej.

Żelatynę dokładnie rozpuścić wodzie. Lekko przestudzić.

Twaróg zmiksować z cukrem pudrem na gładką masę. Dodać wanilię i dalej miksować. Na sam koniec dodać lekko przestudzoną żelatynę (do żelatyny dodać ze 2-3 masy serowej i zmiksować, czynność powtórzyć, po czym żelatynę wlać do sera) i zmiksować. W drugim naczyniu ubić śmietanę kremówkę na sztywno i dodać do masy serowej. Wymieszać delikatnie szpatułką. Masę serową wyłożyć na schłodzony spód i schłodzić, najlepiej całą noc. Ja robiłam sernik wieczorem więc wystarczyła godzina na balkonie.

Ponadto:
2 wiśniowe galaretki
1 owoc granatu

Galaretki rozpuścić w 500 ml wody. Wystudzić. Z granata wydrążyć ziarenka. Na masę serową wyłożyć ziarenka z granata, zalać tężejącą galaretką. Odstawić do całkowitego stężenia. 

Smacznego!

Przepis jak zawsze znalazłam TU






U nas już po świętach. Dziś rozebraliśmy choinkę. Mam już dość świątecznego klimatu, już nawet śniegu nie chcę. Może nie padać w ogóle. Czekam teraz wiosny ;-) 

Pozdrawiam.
Pyśka.













12 komentarzy:

  1. Pysznie wygląda i chyba się skuszę tylko mam pytanie- podpiekałaś spód czy tak bez pieczenia?
    Moje dekoracje jeszcze długo będą zdobić domek:) dopiero teraz mam czas na spokojne upajanie się wieczorami tym widokiem:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie Gosiu, nie podpiekałam. Zblendowałam ciasteczka, wymieszałam z rozpuszczonym masłem, wcisnęłam w formę i do lodówki.

      Usuń
  2. Robię dokładnie taki sam wymieniam tylko samki galaretek i owoce :-) jak ty chudniesz przy tych pysznościach dziewczyno ? :-)Ja bym tylko siedziała i jadła dlatego zimą malo piekę pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mocne postanowienie mam i nie dam się słodkościom ;-)

      Usuń
  3. Aż ślinka cieknie:) Z przyjemnością dodaje Twój blog do mojego bloga-katalogu najlepszych blogów o projektowaniu - http://najlepsi-projektanci.blogspot.com/. Mam nadzieję, że poziom wpisów będzie rósł. Hej!

    OdpowiedzUsuń
  4. ale apetyczne foteczki, mniam mniam, mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie wypróbuje przepis- wciąż poszukuję ideału sernika na zimno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja, z reguły nie jestem jakąś wielką zwolenniczką serników na zimno ale ten mi bardzo podpasował ;-)

      Usuń